Naśladowanie Chrystusa

Z Centrum Myśli Jana Pawła II - WIKIJP2
(Przekierowano z Naśladowanie)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Treść hasła pochodzi z publikacji „Wielka Encyklopedia Nauczania Jana Pawła II”, Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne, Radom 2014. 
Autor hasła: o. Paweł Salamon OFMConv.

Naśladowanie Chrystusa - podstawowa kategoria ewangeliczna, ukazująca wezwanie człowieka do życia na wzór Jezusa Chrystusa. Do najważniejszych fragmentów Ewangelii mówiących o tym wezwaniu należy zaliczyć: powołanie apostołów [1], rozmowę z młodzieńcem (Mk 10,17-22; Mt 19,16-22; Łk 18,18-23) oraz zachętę, aby wziąć swój krzyż i naśladować Chrystusa [2]. Całe życie chrześcijańskie opiera się na tej podstawowej kategorii biblijnej, co potwierdzają liczne przykłady świętych (np. św. Franciszek z Asyżu, św. Ignacy Loyola). Sobór Watykański II ujmuje naśladowanie Chrystusa jako konieczne zadanie współczesnych chrześcijan [3].

Naśladowanie Chrystusa wg Jana Pawła II

Naśladowanie Chrystusa stanowi w moralnym nauczaniu Jana Pawła II istotny temat, ukazany w wielu jego dokumentach i przemówieniach. Najważniejsze jest tu przesłanie encykliki Veritatis Splendor oraz niektóre katechezy z cyklu poświęconego osobie Jezusa Chrystusa. Papież podaje jasną wykładnię naśladowania wskazując, że to sam Jezus podejmuje tu inicjatywę i wzywa, by iść za Nim. Ta zachęta skierowana jest przede wszystkim do tych, którym powierza On szczególną misję, poczynając od Dwunastu; ale jest też oczywiste, że miano ucznia Chrystusa przysługuje każdemu wierzącemu [4]. Dlatego naśladowanie Chrystusa jest pierwotnym i najgłębszym fundamentem chrześcijańskiej moralności: jak lud Izraela szedł za Bogiem, który prowadził go przez pustynię do Ziemi Obiecanej [5], tak uczeń ma iść za Jezusem, ku któremu pociąga go sam Ojciec [6] (Veritatis Splendor 19). Papież tłumaczy, że zaproszenie do naśladowania nie oznacza jedynie: „weź Mnie jako wzorzec”, ale jest przede wszystkim uczestniczeniem i poświęceniem życia dla Chrystusa. Naśladowanie jest drogą, która staje się drogą wiary i nawrócenia [...], która prowadzi do zaufania Chrystusowi i Jego zbawczemu planowi, do uwierzenia, że On umarł, aby objawić miłość Boga do każdego człowieka; to droga, która nie lęka się niepowodzeń, trudności, wyobcowania i samotności, gdyż wypełnia serce człowieka obecnością Jezusa; to droga pokoju, panowania nad sobą, głębokiej radości serca (Światowe Dni Młodzieży 2001, nr 5). Na tej podstawie można stwierdzić, że naśladowanie nie polega jedynie na słuchaniu nauki i na posłusznym przyjmowaniu przykazań, lecz oznacza coś bardziej radykalnego: jest przylgnięciem do osoby samego Jezusa, uczestniczeniem w Jego życiu i przeznaczeniu, w Jego dobrowolnym i pełnym miłości posłuszeństwie woli Ojca. Naśladując przez wiarę Tego, który jest Mądrością wcieloną, uczeń Jezusa staje się naprawdę uczniem Boga [7]. Jezus bowiem jest światłością świata, światłem życia [8], jest pasterzem, który prowadzi i karmi owce [9], jest drogą, prawdą i życiem [10], jest Tym, który prowadzi do Ojca [11]. Dlatego naśladować Syna – „obraz Boga niewidzialnego” [12] – znaczy naśladować Ojca [13].

Nie ulega wątpliwości, że naśladowanie Jezusa to wybór trudny i radykalny. Mówią o tym szczególnie Jego słowa: Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje (Łk 9,23). Jak podkreśla Jan Paweł II, jest to twardy wymóg, który zrobił wrażenie nawet na samych uczniach, a w ciągu stuleci powstrzymał wiele mężczyzn i kobiet od naśladowania Chrystusa. Lecz właśnie ten radykalizm przyniósł również cudowne owoce świętości i męczeństwa, które umacniają na przestrzeni czasu drogę Kościoła. I dzisiaj słowa te wydają się być jeszcze skandalem i szaleństwem [14]. A jednak to z nimi należy się skonfrontować, skoro droga, którą wyznaczył Bóg dla swojego Syna, jest tą samą, którą winien przebyć uczeń decydujący się Go naśladować. Nie ma dwóch dróg, ale tylko jedna: ta przebyta przez Mistrza. Uczniowi nie wolno wyszukiwać innej. Jezus kroczy na czele i żąda od każdego, aby czynił dokładnie to, czego On dokonał (Światowe Dni Młodzieży 2001, nr 3) [15].

Skoro sam Jezus jest Mistrzem na drodze naśladowania, to tym samym droga ta jest możliwa do realizacji. Papież jest głęboko przekonany, iż człowiek, na fundamencie sakramentu chrztu, jest zdolny do podjęcia egzystencji z Chrystusem. Konsekracja chrzcielna daje bowiem umocnienie w Duchu Świętym, stąd naśladowanie Chrystusa, u którego początków zawsze jest inicjatywa Ojca, ma zasadniczo wymiar chrystologiczny i pneumatologiczny, dzięki czemu wyraża w sposób niezwykle żywy trynitarny charakter chrześcijańskiego życia, uprzedzając niejako jego realizację eschatologiczną, ku której zmierza cały Kościół [16].

Warunki naśladowania Chrystusa

Takie uzasadnienie pozwala Janowi Pawłowi II zaprezentować najważniejsze wyznaczniki moralne prawdziwego naśladowania Jezusa:
1. Miłość Boga i człowieka: Jezus domaga się, by Go naśladować i iść za Nim drogą miłości, która oddaje się bez reszty braciom dla miłości Boga: „To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem” (J 15,12). Owo „jak” domaga się naśladowania Jezusa, Jego miłości [17].
2. Życie w Kościele: Włączony w Chrystusa, chrześcijanin staje się członkiem jego Ciała, którym jest Kościół [18]. Pod działaniem Ducha Świętego Chrzest w sposób radykalny upodabnia człowieka wierzącego do Chrystusa w paschalnej tajemnicy Jego śmierci i zmartwychwstania, „przyobleka” go w Chrystusa [19] [20].
3. Odwrócenie się od zła i grzechu: Umierając dla grzechu, ochrzczony otrzymuje nowe życie [21]: żyjąc dla Boga w Jezusie Chrystusie, jest powołany, by postępować według Ducha i by przynosić w życiu Jego owoce [22] [23].
4. Udział w Eucharystii: w sakramencie Nowego Przymierza [24], który jest najwyższym przejawem upodobnienia się do Chrystusa, źródłem „życia wiecznego” [25], fundamentem i mocą całkowitego daru z siebie [26].
5. Zachowanie Bożych przykazań: ich nie można traktować tylko jako progu minimalnych wymagań, [...]. Jezus sam jest żywym „wypełnieniem” Prawa, ponieważ swoim życiem urzeczywistnia autentyczny sens Prawa poprzez całkowity dar z siebie: On sam staje się Prawem żywym i osobowym, które wzywa do naśladowania Go [27]
6. Wejście na drogę błogosławieństw: są one swoistymi obietnicami, z których pośrednio wypływają także wskazania normatywne dotyczące życia moralnego. W swojej pierwotnej głębi są one swoistym autoportretem Chrystusa i właśnie dlatego stanowią zaproszenie do naśladowania Go i do komunii życia z Nim [28].
7. Otwarcie się na modlitwę: tak osobistą, jak i rodzinną oraz wspólnotową [29].
8. Służba bliźnim: Każdy z uczniów otrzymuje wezwanie, by iść w ślady Syna Człowieczego, który „nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu” (Mt 20,28). To właśnie w świetle tego życia, tej miłości, tego ubóstwa, tej wreszcie ofiary – „naśladowanie” Chrystusa staje się wymogiem dla wszystkich Jego uczniów i wyznawców (Katechezy Ojca Świętego Jana Pawła II. Jezus Chrystus. Kraków−Ząbki 1999 74,3).
9. Podjęcie trudu ludzkiej pracy: Pot i trud, jaki w obecnych warunkach ludzkości związany jest nieodzownie z pracą, dają chrześcijaninowi i każdemu człowiekowi, który jest wezwany do naśladowania Chrystusa, możliwość uczestniczenia z miłością w dziele, które Chrystus przyszedł wypełnić [30] [31].

Tak skonkretyzowane naśladowanie powinno stać się programem życia chrześcijańskiego, którego owocem jest świętość. Papież przypomina wyraźnie to zadanie u progu trzeciego tysiąclecia: Nie trzeba […] wyszukiwać „nowego programu”. Program już istnieje: ten sam co zawsze, zawarty w Ewangelii i w żywej Tradycji. Jest on skupiony w istocie rzeczy wokół samego Chrystusa, którego mamy poznawać, kochać i naśladować, aby żyć w Nim życiem trynitarnym i z Nim przemieniać historię, aż osiągnie swą pełnię w niebieskim Jeruzalem (Jan Paweł II. List apostolski Novo millennio ineunte (6.01.2001) 29). Poprzez świętość chrześcijanin wchodzi w zażyłość z Bogiem, naśladuje Chrystusa ubogiego, czystego i pokornego, pragnie miłować ludzi i oddać się ich prawdziwemu dobru, służąc z miłością Kościołowi [32].

Jan Paweł II wie doskonale, że naśladowanie Jezusa i płynące z niego wymagania życia moralnego są we współczesnym, zróżnicowanym świecie często niezrozumiałe, trudne, napotykają na różne opory i oskarżenia o zniewalanie człowieka. Nie unikając konfrontacji z tą skomplikowaną rzeczywistością, Papież prowadzi do zrozumienia głębokiej prawdy, że w swej istocie naśladowanie Chrystusa pomaga stopniowo poznać zasady autentycznej moralności chrześcijańskiej i jednocześnie przysparza życiowej energii, aby można było ją realizować. Magisterium Kościoła ma obowiązek czuwać nad tym, by praktyka naśladowania Chrystusa rozwijała się w sposób organiczny, by nic nie fałszowało ani nie przesłaniało związanych z nim wymogów moralnych i wszystkich jego konsekwencji [33].

Naśladowanie jako kategoria biblijna stanowi zatem klucz do zrozumienia ludzkiego życia i staje się konkretną odpowiedzią na zbawcze dzieło Chrystusa. Nie istnieje szczere praktykowanie wiary w Chrystusa bez podjęcia trudu pójścia za Nim, na dobre i na złe. Osoba Jana Pawła II jest wymownym świadectwem konsekwencji i wierności w postępowaniu do końca za Mistrzem z Nazaretu.

Przypisy

  1. por. Mk 1,16-20; Mt 4,18-22; J 1,35-50
  2. por. Mk 8,34; Łk 9,23; Mt 16,24
  3. por. Sobór Watykański II. Konstytucja dogmatyczna o Kościele Lumen gentium (21.11.1964) 40-44; Presbyterorum ordinis 9; 14-16
  4. por. Dz 6,1
  5. por. Wj 13,21
  6. por. J 6,44
  7. por. J 6,45
  8. por. J 8,12
  9. por. J 10,11-16
  10. por. J 14,6
  11. por. J 14,6-10
  12. por. Kol 1,15
  13. por. Veritatis Splendor 19
  14. por. 1 Kor 1,22-25
  15. por. Katechezy Ojca Świętego Jana Pawła II. Jezus Chrystus. Kraków−Ząbki 1999 44,7
  16. por. Vita consecrata 14; 22; Katechezy Ojca Świętego Jana Pawła II. Jezus Chrystus. Kraków−Ząbki 1999 74,5
  17. Veritatis Splendor20; por. Katechezy Ojca Świętego Jana Pawła II. Jezus Chrystus. Kraków−Ząbki 1999 44,4-6
  18. por. 1 Kor 12,13.27
  19. por. Ga 3,27
  20. Veritatis Splendor 21
  21. por. Rz 6,3-11
  22. por. Ga 5,16-25
  23. tamże
  24. por. 1 Kor 11,23-29
  25. por. J 6,51-58
  26. tamże
  27. Veritatis Splendor 15; por. Katechezy Ojca Świętego Jana Pawła II. Jezus Chrystus. Kraków−Ząbki 1999
  28. Veritatis Splendor 16
  29. por. Christifideles laici 16
  30. por. J 17,4
  31. Laborem exercens 27
  32. por. Pastores dabo vobis 33
  33. Veritatis Splendor 119

Bibliografia

Jan Paweł II

Inne dokumenty Kościoła

  • Sobór Watykański II: Dekret o posłudze i życiu kapłanów Presbyterorum ordinis 9; 14-16; Dekret o formacji kapłańskiej Optatam totius (28.10.1965) 4; Konstytucja dogmatyczna o Kościele Lumen gentium (21.11.1964) 40-44;
  • Katechizm Kościoła Katolickiego 520; 618; 923; 1618; 2053.

Publikacje innych autorów

  • J. Zabielski. Naśladowanie Jezusa jako idea rozwoju moralno-duchowego. CTh 69:1999 nr 3.


Wybrane wypowiedzi Jana Pawła II o naśladowaniu

Naśladowanie to nie polega jedynie na słuchaniu nauki i na posłusznym przyjmowaniu przykazań. Oznacza ono coś bardziej radykalnego: przylgnięcie do osoby samego Jezusa, uczestnictwo w Jego życiu i przeznaczeniu, udział w Jego dobrowolnym i pełnym miłości posłuszeństwie woli Ojca. Naśladując przez wiarę Tego, który jest Mądrością wcieloną, uczeń Jezusa staje się naprawdę uczniem Boga (por. J 6, 45).


Ja również tak jak wy dzisiaj, miałem kiedyś 20 lat. Lubiłem sport, narciarstwo, teatr. Studiowałem i pracowałem. Miałem pragnienia i troski. To właśnie wtedy, przed tak wielu już laty, kiedy wojna, a następnie reżim totalitarny wyniszczały moją Ojczyznę, chciałem nadać mojemu życiu sens i tego sensu życia szukałem. Odkryłem go, idąc za Panem Jezusem.


Być świętym znaczy naśladować Boga i sławić Jego imię w dziełach, których dokonujemy w naszym życiu (por. Mt 5,16).


Kościół nie proponuje wam łatwego życia. Chrześcijanin, który pragnie dojść do zmartwychwstania, musi przebyć tę samą drogę, jaką przebył Mistrz.

— homilia podczas mszy św., Montevideo, 1 kwietnia 1987


Zdumiony pokornym gestem Jezusa, Piotr woła: «Ty chcesz mi umyć nogi? (...) Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał» (J 13, 6-8). My także, tak jak on, potrzebujemy czasu, aby pojąć tajemnicę zbawienia i niekiedy nie chcemy wejść na pokorną drogę miłości. Tylko ten, kto pozwala się kochać, może sam kochać innych. Piotr pozwolił, aby Chrystus umył mu nogi. Pozwolił się kochać, a potem zrozumiał. Drodzy młodzi, otwórzcie się na doświadczenie miłości Chrystusa: uświadomicie sobie, co On dla was uczynił, i wówczas zrozumiecie. Tylko ten, kto jest głęboko związany ze swym Nauczycielem, może Go naśladować. Kto żywi się Ciałem Chrystusa, znajduje siły, by wykonać braterski gest. (...) W umywaniu nóg znajdziecie królewską drogę wiodącą na spotkanie z Chrystusem przez naśladowanie Go i odkrywanie Go w waszych braciach.

[1], Paryż, 21 sierpnia 1997.


On, który „nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu” (Mk 10, 45), osiąga na Krzyżu szczyt miłości: „nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15, 13). On zaś umarł za nas, gdyśmy jeszcze byli grzesznikami (por. Rz 5, 8). Tym samym obwieszcza On, że życie osiąga swój szczyt, swój sens i swoją pełnię, kiedy zostaje złożone w darze. W tym miejscu nasze rozważanie staje się uwielbieniem i dziękczynieniem, a zarazem skłania nas do naśladowania Jezusa i pójścia za Nim (por. 1 P 2, 21). Także i my jesteśmy powołani, aby oddać życie za braci, urzeczywistniając w ten sposób prawdziwy sens i przeznaczenie naszej egzystencji.

Evangelium vitae pkt 51.


Linki zewnętrzne

Zobacz także