Faustyna Kowalska

Z Centrum Myśli Jana Pawła II - WIKIJP2
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Faustyna Kowalska (imię świeckie: Helena Kowalska) (ur. w 1905 w Głogowcu, zm. w 1938 roku w Krakowie) - polska zakonnica, mistyczka i stygmatyczka ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Święta Kościoła katolickiego, beatyfikowana (1993) i kanonizowana (2000) przez papieża Jana Pawła II. Upowszechniła nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego.

Podstawowe informacje biograficzne

Pochodziła z wielodzietnej rodziny rolniczej z konińskiego. Ukończyła trzy klasy szkoły powszechnej. W wieku 7 lat po raz pierwszy wyraźnie poczuła powołanie do życia konsekrowanego. Od 16 roku życia pracowała jako służąca w Aleksandrowie Łódzkim. Następnie zgłosiła się do prac fizycznych w domu tercjarek franciszkańskich w Łodzi i najmowała się do służby domowej w kilku łódzkich domach. W 1924 roku przeżyła wizję, w której umęczony Chrystus polecił jej rozpoczęcie życia zakonnego. Zgłaszała się do kilku klasztorów i zgromadzeń, jednak spotkała się z odmową z powodów ubogiego statusu materialnego i braku posagu.

W 1925 roku udało się jej zebrać wymaganą kwotę i wstąpić do nowicjatu Sióstr MB Miłosierdzia w Warszawie. Pełniła tam funkcję ogrodniczki i furtianki. Rok później w Łagiewnikach pod Krakowem odbyły się jej obłóczyny. Śluby wieczyste złożyła w Krakowie w 1933 roku. W 1931 roku przeżyła wizję Chrystusa Miłosiernego, z którego serca wypływają dwa promienie światła w kolorze białym i czerwonym. Na podstawie widzenia powstał słynny obraz Jezu ufam Tobie pędzla Eugeniusza Kazimirowskiego. W latach 1933-36 przebywała w Wilnie, gdzie spotkała swojego kierownika duchownego, ks. Michała Sopoćkę. Ten poradził jej, by swoje wizje i przeżycia duchowe zapisywała w formie dziennika. We wrześniu 1935 roku Chrystus podyktował jej treść Koronki do Miłosierdzia Bożego. W 1936 roku powróciła do podkrakowskich Łagiewnik.

Zmarła z powodu gruźlicy płuc 5 października 1938 roku w Łagiewnikach. Oprócz Dzienniczka, wydawanego wielokrotnie jeszcze przed beatyfikacją, zostawiła po sobie niewielki objętościowo zbiór listów.

Jej proces beatyfikacyjny rozpoczął się w Krakowie w 1965 roku[1].

Faustyna Kowalska a Jan Paweł II

Proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny

Kardynał Karol Wojtyła jako metropolita krakowski zamknął na szczeblu diecezjalnym proces informacyjny w sprawie beatyfikacji s. Faustyny we wrześniu 1967 roku. Wiosną 1978 roku Wojtyła doprowadził do odwołania wydanej jeszcze w latach 50. na wniosek przedwojennego metropolity wileńskiego arcybiskupa Romualda Jabłbrzykowskiego decyzji zabraniającej propagowania objawień Faustyny[2]. Na stanowisko cenzora pism Faustyny Wojtyła powołał ks. prof. Ignacego Różyckiego, dzięki któremu w 1981 roku, już za pontyfikatu Jana Pawła II, watykańska Kongregacja ds. kanonizacyjnych wydała dekret o kontynuacji procesu beatyfikacyjnego. W 1992 roku papież-Polak wydał dekret o heroiczności cnót zakonnicy, a pod koniec tego roku - o cudzie dokonanym za jej wstawiennictwem, którym było uzdrowienie kobiety cierpiącej na obrzęk limfatyczny[3].

Do kanonizacji bł. Faustyny doszło 30 kwietnia 2000 roku w Rzymie. Za jej podstawę uznano cud uzdrowienia polskiego księdza cierpiącego na nieuleczalną wadę serca[4]. Równolegle z kanonizacją, Jan Paweł II ustanowił w całym Kościele rzymskokatolickim Święto Miłosierdzia Bożego, przypadającego na pierwszą niedzielę po Wielkiejnocy.

Wpływ na encyklikę Dives in misericordia

Powszechnie uważa się, że objawienia i dzieło duchowe s. Faustyny Kowalskiej znacznie wpłynęło na treść drugiej encykliki papieża-Polaka, ogłoszonej w 1980 roku. Co prawda postać zakonnicy nie jest ani razu wymieniona na kartach papieskiego dokumentu, jednakże sama idea Boga bogatego w miłosierdzie, jaką rozwinął Jan Paweł II, wydaje się wprost zaczerpnięta z pism przyszłej błogosławionej i świętej [5].

Jan Paweł II o Faustynie Kowalskiej

W czasie Mszy beatyfikacyjnej papież-Polak w następujący sposób scharakteryzował dzieło duchowe s. Faustyny:

Pozdrawiam cię, Siostro Faustyno. Od dzisiaj Kościół zwie ciebie błogosławioną, zwłaszcza Kościół na ziemi polskiej i litewskiej. O Faustyno, jakże przedziwna była twoja droga! Czyż można nie pomyśleć, że to ciebie właśnie – ubogą i prostą córkę mazowieckiego polskiego ludu – wybrał Chrystus, aby przypomnieć ludziom wielką Bożą tajemnicę Miłosierdzia. Tę tajemnicę zabrałaś ze sobą, odchodząc z tego świata po krótkim i pełnym cierpień życiu. Równocześnie tajemnica ta stała się proroczym zaiste wołaniem do świata, do Europy. Przecież twoje orędzie Bożego Miłosierdzia zrodziło się jakby w przeddzień straszliwego kataklizmu II wojny światowej. Zapewne byś się zdziwiła, gdybyś mogła na ziemi doświadczyć, czym stało się to orędzie dla udręczonych ludzi tego czasu pogardy, jak szeroko ono poszło w świat. Dzisiaj – tak głęboko wierzymy – oglądasz w Bogu owoce twojego posłannictwa na ziemi. Dziś doświadczasz u samego Źródła, kim jest twój Chrystus: dives in misericordia.

„Czuję dobrze, że nie kończy się posłannictwo moje ze śmiercią, ale się zacznie” - napisała Siostra Faustyna w swym Dzienniczku. I tak się stało. Misja Siostry Faustyny trwa i przynosi zadziwiające owoce. W jakże przedziwny sposób jej nabożeństwo do Jezusa Miłosiernego toruje sobie drogę w świecie i zdobywa tyle ludzkich serc! Jest to niewątpliwie jakiś znak czasów – znak naszego XX w. Bilans tego kończącego się wieku, obok osiągnięć, które wielokrotnie przewyższyły poprzednie epoki, zawiera także głęboki niepokój o przyszłość. Gdzież więc, jeśli nie w Bożym Miłosierdziu, znajdzie świat ocalenie i światło nadziei? Ludzie wierzący doskonale to wyczuwają!

„Dziękujcie Panu, bo jest dobry. Dziękujcie Panu, bo jest miłosierny”.

Dzisiaj, w dniu beatyfikacji Siostry Faustyny, wielbimy Boga za wielkie dzieła, jakich dokonał w jej duszy. Wysławiamy Go i dziękujemy Mu za wielkie dzieła, jakich dokonał i ciągle dokonuje w duszach ludzkich, które dzięki jej świadectwu i orędziu odkrywają nieskończone głębie Bożego Miłosierdzia.
Homilia podczas mszy św. beatyfikacyjnej, Rzym, 18 kwietnia 1993[6].


Z kolei w homilii towarzyszącej kanonizacji zakonnicy, Jan Paweł II wskazał na uniwersalne przesłanie jej objawień, stanowiących znak nadziei i otuchy dla całego świata:

Siostra Faustyna Kowalska — błogosławiona, którą od dziś będziemy nazywać świętą — ujrzy dwie smugi światła promieniujące z tego Serca na świat. «Te dwa promienie — wyjaśnił jej pewnego dnia sam Jezus — oznaczają krew i wodę» (Dzienniczek, 299).

Krew i woda! Na myśl przychodzi tu natychmiast świadectwo ewangelisty Jana: kiedy na Kalwarii jeden z żołnierzy przebił włócznią bok Chrystusa, Jan widział, że wypłynęła z niego «krew i woda» (por. J 19, 34). Krew przywodzi na myśl ofiarę krzyża i dar eucharystyczny, natomiast woda jest w symbolice Janowej znakiem nie tylko chrztu, ale także daru Ducha Świętego (por. J 3, 5; 4, 14; 7, 37-39).

Poprzez Serce Chrystusa ukrzyżowanego Boże Miłosierdzie dociera do ludzi: «Powiedz, córko moja, że jestem miłością i miłosierdziem samym» — zażąda Jezus od Siostry Faustyny (Dzienniczek, 1074). To miłosierdzie Chrystus rozlewa na całą ludzkość poprzez zesłanie Ducha, który w Trójcy Świętej jest Osobą-Miłością. A czyż miłosierdzie nie jest «drugim imieniem» miłości (por. Dives in misericordia, 7), ujmującym jej aspekt najgłębszy i najbardziej wzruszający: jej gotowość do zaspokojenia wszelkich potrzeb, a zwłaszcza jej bezgraniczną zdolność przebaczania?

Doznaję dziś naprawdę wielkiej radości, ukazując całemu Kościołowi jako dar Boży dla naszych czasów życie i świadectwo Siostry Faustyny Kowalskiej. Zrządzeniem Bożej Opatrzności życie tej pokornej córy polskiej ziemi było całkowicie związane z historią XX w., który niedawno dobiegł końca. Chrystus powierzył jej bowiem swoje orędzie miłosierdzia w latach między pierwszą a drugą wojną światową. Kto pamięta, kto był świadkiem i uczestnikiem wydarzeń tamtych lat i straszliwych cierpień, jakie przyniosły one milionom ludzi, wie dobrze, jak bardzo potrzebne było orędzie miłosierdzia.

Jezus powiedział do Siostry Faustyny: «Nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopokąd się nie zwróci z ufnością do miłosierdzia mojego» (Dzienniczek, 300). Za sprawą polskiej zakonnicy to orędzie związało się na zawsze z XX wiekiem, który zamyka drugie tysiąclecie i jest pomostem do trzeciego. Nie jest to orędzie nowe, ale można je uznać za dar szczególnego oświecenia, które pozwala nam głębiej przeżywać Ewangelię Paschy, aby nieść ją niczym promień światła ludziom naszych czasów.
— Homilia podczas mszy św. kanonizacyjnej, Rzym, 30 kwietnia 2000[7].


W czasie homilii towarzyszącej Mszy św. w Niedzielę Miłosierdzia Bożego w 2001 roku, papież-Polak ponownie przypomniał postać łagiewnickiej świętej:

«Jezu, ufam Tobie». Ta modlitwa, ceniona przez wielu czcicieli Miłosierdzia Bożego, trafnie wyraża postawę, z jaką my także pragniemy powierzyć się z ufnością Twoim dłoniom, Panie, nasz jedyny Zbawicielu.

Ty żarliwie pragniesz, by Cię kochano, a kto wzbudza w sobie uczucia Twojego Serca, uczy się być budowniczym nowej cywilizacji miłości. Wystarczy prosty akt zawierzenia, aby przebić zasłonę mroku i smutku, zwątpienia i rozpaczy. Promienie Twego Boskiego miłosierdzia przywracają nadzieję w szczególny sposób tym, którzy czują się przygnieceni ciężarem grzechu.

Maryjo, Matko Miłosierdzia, spraw, aby zawsze żywa pozostała w nas ufność, jaką pokładamy w Twoim Synu, naszym Odkupicielu. Pomagaj nam także Ty, św. Faustyno, którą dzisiaj wspominamy ze szczególną miłością. Wraz z Tobą pragniemy powtarzać, gdy wpatrujemy się onieśmieleni w oblicze Boskiego Zbawiciela: «Jezu, ufam Tobie». Dzisiaj i na wieki.
Homilia, Rzym, 22 kwietnia 2001[8].


Postać św. Faustyny była również mocno obecna podczas ostatniej papieskiej pielgrzymki do Ojczyzny w 2002 roku, gdy Jan Paweł II konsekrował Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach i dokonał aktu poświęcenia świata Bożemu Miłosierdziu:

Dlatego dziś w tym sanktuarium chcę dokonać uroczystego aktu zawierzenia świata Bożemu miłosierdziu. Czynię to z gorącym pragnieniem, aby orędzie o miłosiernej miłości Boga, które tutaj zostało ogłoszone za pośrednictwem Siostry Faustyny, dotarło do wszystkich mieszkańców ziemi i napełniało ich serca nadzieją. Niech to przesłanie rozchodzi się z tego miejsca na całą naszą umiłowaną Ojczyznę i na cały świat. Niech się spełnia zobowiązująca obietnica Pana Jezusa, że stąd ma wyjść «iskra, która przygotuje świat na ostateczne Jego przyjście» (por. Dzienniczek, 1732). Trzeba tę iskrę Bożej łaski rozniecać. Trzeba przekazywać światu ogień miłosierdzia. W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście! To zadanie powierzam wam, drodzy bracia i siostry, Kościołowi w Krakowie i w Polsce oraz wszystkim czcicielom Bożego miłosierdzia, którzy tutaj przybywać będą z Polski i z całego świata. Bądźcie świadkami miłosierdzia!
— Homilia podczas konsekracji Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, Kraków-Łagiewniki, 17 sierpnia 2002[9].


Przypisy

  1. Życiorys świętej na oficjalnej stronie Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia http://www.faustyna.pl/index.php?option=com_contentplus&task=sectioncontree&id=17&Itemid=61
  2. Notyfikacja opublikowana 30 czerwca 1978 w Acta Apostolicae Sedis, s. 350
  3. http://www.faustyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=307&Itemid=61
  4. tamże
  5. Boże Miłosierdzie – Jezu ufam Tobie!. „Tygodnik katolicki "Niedziela"”, 2009
  6. Jan Paweł II, Dzieła zebrane, t. XIV, Wydawnictwo M, Kraków 2009, s. 628
  7. tamże, s. 645, Zintegrowana Baza Tekstów Papieskich http://www.nauczaniejp2.pl/dokumenty/wyswietl/id/1512/pos/11/haslo/Faustyna%20Kowalska
  8. tamże http://www.nauczaniejp2.pl/dokumenty/wyswietl/id/1467/pos/6/haslo/Faustyna%20Kowalska
  9. tamże

Bibliografia

  • Faustyna Kowalska, Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej, Wydawnictwo Księży Marianów, Warszawa 1996. ISBN 8375020250
  • Jan Paweł II, Encyklika Dives in misericordia Zintegrowana Baza Tekstów Papieskich[dostęp:03.03.2014].

Linki zewnętrzne